Miłość? Nie szukajcie, a znajdziecie – „Miłość z jasnego nieba” Krystyny Mirek

milosc z jasnego niebaKrystyna Mirek jest autorką „książek obyczajowych, z zamierzenia lekkich i przyjemnych, ale opowiadających o sprawach ważnych”. Niewątpliwie, jedną z takich ważnych (choć niekoniecznie lekkich i przyjemnych) kwestii w życiu każdego człowieka jest miłość. I właśnie uczucie to spada na dwójkę całkiem obcych sobie ludzi niczym grom z jasnego nieba, wprowadzając w ich skrupulatnie poukładane życie nieco zamętu.

On – szef prężnie rozwijającej się firmy informatycznej, jedynak, któremu nadopiekuńczy rodzice nie dają spokoju nawet w dorosłym życiu, kiedy to czerpanie uciech oferowanych każdego dnia jest nawet bardziej niż wskazane. Właściciel pięknego mieszkania w kamienicy znajdującej się w samiutkim centrum Krakowa, koneser kobiecego piękna, przyprawiający niemal każdą spotkaną przedstawicielkę płci pięknej o przyspieszone bicie serca. Lubi (z wzajemnością) towarzystwo kobiet, jednak dotychczas żadnej nie udało się otrzymać od niego nic więcej poza kilkoma romantycznymi wieczorami, jedną wspólną nocą i srebrną błyskotką z bursztynem będącą ewidentnym symbolem zakończenia bliższej znajomości.

Ona – jedna z najlepszych w swoim fachu. Negocjuje, by zwyciężać. Gotowa jest zrobić wszystko, byleby tylko osiągnąć założony cel. Pozornie twarda sztuka, ale nikt nie wie, ile wysiłku kosztuje prezentowanie światu takiego oblicza. Przed laty opuściła rodzinę, wykorzystując nadarzającą się okazję, by w Monachium szukać szansy na jakąkolwiek przyszłość. Do wszystkiego, co ma, doszła dzięki własnemu uporowi, ciężkiej pracy i najtrudniejszej decyzji, jaką musiała podjąć jeszcze jako młoda dziewczyna. Teraz wraca do rodzinnego Krakowa, by trwające od miesięcy negocjacje z kontrahentem jej firmy doprowadzić do końca. Z korzyścią dla siebie.

Oboje chcą tego samego – doprowadzić do podpisania własnej wersji umowy. A wiadomo – w miłości i na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone. Żadne z nich nie docenia przeciwnika, z góry zakładając bezproblemowe negocjacje i osiągnięcie celu bez wysiłku – okazuje się jednak, że trafił swój na swego i w grę zaczyna wchodzić coś więcej niż tylko kwestie zawodowe. Walentynkowy wieczór przesądza sprawę – miłość rodzi się w sercu nawet tych, którzy uważali siebie za niezdolnych do kochania i każda formę zaangażowania omijali szerokim łukiem. Jak zakończy się historia Angeliki i Daniela? Tego autorka nam nie mówi, zakończenie pozostawiając w sferze naszych domysłów.

„Miłość z jasnego nieba” oprócz wybijającej się na plan pierwszy historii miłosnej porusza również temat trudnych rozstań i jeszcze trudniejszych powrotów, ważnych życiowych decyzji i zmagania się z konsekwencjami wyborów dokonanych przed laty. Tu nic nie jest jednoznaczne, a prawdziwe oblicze drugiego człowieka (nawet jeśli jest to najlepszy przyjaciel) można dostrzec tylko wtedy, kiedy zmieni się perspektywę widzenia i nie zawsze może nam się spodobać to, co widzimy. To dobry sposób na spędzenie miłego wieczoru – zwłaszcza teraz, kiedy w obliczu niedawno obchodzonych Walentynek i zbliżającego się Dnia Kobiet miłość rozkwita wokół nas ze wzmożoną intensywnością.

Recenzja książki “Miłość z jasnego nieba” została napisana dla serwisu

logo.v1

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s