Adam Węgłowski „Bardzo polska historia wszystkiego”

BARDZO_POLSKA_HISTORIA_WSZYSTKIEGO_2-02O tym, że odkrywca Ameryki Krzysztof Kolumb miałby być z pochodzenia Polakiem, po raz pierwszy usłyszałam z nietypowego źródła, bo od weterana 2. Armii Wojska Polskiego, mieszkańca mitycznej dla kresowiaków Laudy. Coś, co brałam za wykwit narodowego narcyzmu w wykonaniu zmęczonego życiem staruszka, okazało się być popularną teorią, wyznawaną przez niejednego. Czy wielu istotnych dla świata, lub tylko głośnych i wstrząsających czynów dokonali nie do końca rozpoznani Polacy? Kolumb był synem polskiego króla Władysława Warneńczyka? Londyński Kuba Rozpruwacz był imigrantem z terenu zaborów? Czy postać Indiany Jonesa to zlepek postaci kilku autentycznych słynnych polskich badaczy starożytności? Czy Dracula pochodził z Jagiellonów, a słynny pogromca wampirów van Helsing, czyli postać z powieści Brama Stokera, był w istocie  pastorem z bliskiego nam Węgorzewa?

To możliwe – mówi Adam Węgłowski, dziennikarz magazynu „Focus Historia”. Następnie zasiada do maili, dzwoni, sprawdza w bibliotekach i archiwach. Efekt jego pracy to „Bardzo polska historia wszystkiego”. Sam autor nie podchodzi do swojego zadania śmiertelnie serio. Wie, podobnie jak my wszyscy, ile mamy kompleksów i że nic tak nie podnosi na duchu Polaka, jak wieść, że gdzieś-kiedyś jego rodak dokonał wspaniałego lub przerażającego czynu. „Nasi tu byli!” – czy może być coś bardziej krzepiącego od takiego odkrycia dokonanego na krańcach świata?

Ale spójrzmy na to także od innej strony: nasz wszędobylski naród naprawdę nie stronił w przeszłości od czynów wielkich i wypraw dalekich. Tylko dziś o wielu z nich po prostu nie wiemy. Węgłowski chce je wyciągnąć na światło dzienne, celowo pomijając takie oczywistości, jak to, że Kopernik był (nie, nie kobietą) Polakiem. Bierze na warsztat historie nieznane, niejasne i zagmatwane. Nie nagina, nie łączy niepołączalnych faktów, podaje szczegóły tak, jak sam je odkrył. Całość opatruje zaś bibliografią, indeksem nazwisk i nazw geograficznych oraz spisem ilustracji.

Sądzę, że wielbiciele Dana Browna i teorii spiskowych będą z tej lektury bardziej, niż zadowoleni. Sądzę, że jest ona w stanie skusić każdego amatora historii i niesamowitości. Wystarczy sobie wyobrazić, że kto wie? Straszliwy Drakula być może przyczynił się do odkrycia Ameryki w XV wieku. Jak to możliwe? Odpowiedzi szukajcie w „Bardzo polskiej historii wszystkiego”.

Monika Karpowicz

Za egzemplarz do recenzji dziękujemy wydawnictwu Znak

znak_logo

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s